/
Paweł Palica

Arkadiusz Guziak (PiS): Pokazaliśmy, że nie stoimy z boku historii

Wyniki głosowania w pierwszej turze wyborów prezydenckich komentuje dla wGoleniowie.pl lider lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości – Arkadiusz Guziak.

Państwowa Komisja Wyborcza w oficjalnym komunikacie poinformowała już, że w drugiej turze wyborów na prezydenta RP więcej głosów otrzymał popierany między innymi przez Prawo i Sprawiedliwość Karol Nawrocki, na którego oddano 10 606 877 głosów, co daje 50,89%, a Rafał Trzaskowski – 10 237 286 głosów, czyli 49,11%. Efekt głosowania dla portalu wGoleniowie.pl komentuje lider lokalnych struktur PiS – Arkadiusz Guziak (na zdjęciu):

Choć kampania prezydencka Karola Nawrockiego była jedną z najtrudniejszych i najbardziej brutalnych w ostatnich latach – pełna ataków personalnych, manipulacji i prób zdyskredytowania jego dorobku – to ostateczny wynik pokazał coś ważniejszego niż tylko liczby. Pokazał społeczne zaufanie, którego nie da się zmanipulować.

Za tym zwycięstwem stoi ciężka praca tysięcy ludzi – wolontariuszy, działaczy, samorządowców, którzy nie czekali, aż zrobi się samo. To dzięki nim prawda przebijała się przez hałas medialny i polityczne zagrywki. Ja sam widziałem, ile serca i zaangażowania włożyli mieszkańcy naszego powiatu – w Goleniowie, Nowogardzie, Maszewie, Stepnicy, Osinie czy Przybiernowie. To była oddolna, autentyczna mobilizacja, jakiej nie widzieliśmy od dawna.

Karol Nawrocki był również w Goleniowie – i ta wizyta pokazała, że nie traktuje naszej społeczności jak punktu na mapie, tylko jak ważne miejsce na swojej drodze. Rozmawiał z mieszkańcami, słuchał, nie przyjechał po aplauz – przyjechał z szacunkiem.

To także sygnał, że Polacy chcą zmian. Że mają dość pustych sloganów, poprawności politycznej i odklejonych elit. Chcą silnego państwa, porządku, dumy z historii i odwagi patrzenia w przyszłość. Przed Karolem Nawrockim ogromna odpowiedzialność. Przed nim nie stanowisko – ale służba. Polacy dali mu mandat, ale też jasno dali do zrozumienia, że oczekują konkretów.

Z tej kampanii wychodzę z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Ale też z jeszcze większą motywacją – bo Polska zasługuje na więcej. A my tu, na naszym lokalnym podwórku, pokazaliśmy, że nie stoimy z boku historii.

 

Przeczytaj również:

To top