Nie wiadomo, czy w wyniku dachowania osobowego samochodu, do którego doszło dzisiaj rano pomiędzy Pucicami a Czarną Łąką, ktokolwiek doznał obrażeń. Auto zostało… porzucone.
Pojazd, przypomnijmy, został znaleziony w przydrożnym rowie. Leżał na dachu, kierowcy jednak nie znaleziono ani w jego wnętrzu, ani w pobliżu. Mł. asp. Dariusz Schacht powiedział nam jedynie, że samochód został ustawiony na poboczu i na tym działania strażaków się zakończyły. Czynności w tej sprawie prowadzi oczywiście policja.
Co ciekawe, zdarzenie miało miejsce na świeżo wyremontowanym odcinku drogi.







