Dzięki interwencji aktywistów związanych z Komitetem Ochrony Orłów udało się uratować młodego bielika, który ugrzązł w błocie na sztucznej wyspie na Zalewie Szczecińskim.
Na największym w naszym regionie akwenie powstały w ostatnich latach dwie sztuczne wyspy: Wyspa Jana Zabawy-Wróblewskiego (wcześniej Brysna) oraz położona na wysokości gminy Stepnica Wyspa Tadeusza Przygody-Wronowskiego (wcześniej nieoficjalnie Śmięcka). Ixh utworzenie to efekt pogłębiania toru wodnego Szczecin – Świnoujście, a że stanowią obecnie raj dla wielu ptaków, oko na nie mają ornitolodzy. I to jeden z nich właśnie podjął się ostatnio misji ratunkowej.
Wczoraj z błota regulacyjnego nasz kolega Marcin Sołowiej uratował topiącego się młodego bielika, który niestety niefortunnie wpadł aż po szyję do gęstej mazi, prawdopodobnie w pogoni za mewą siodłatą. Odważna akcja ratunkowa musiała być przeprowadzona natychmiast, ponieważ ptak mógł w każdej chwili utonąć, więc robił to dosłownie gołymi rękoma i nogami i bez specjalnych zabezpieczeń, o które było trudno na tej „bezludnej wyspie”. Jedyne co udało się na szybko zdobyć to stara folia do zawinięcia bielika i drewniane belki przesuwane przez ratownika po błocie wzdłuż ciała. Ptak po umyciu został natychmiast wypuszczony na wolność – informuje Komitet Ochrony Orłów.
Komitet Ochrony Orłów (KOO) został powołany w roku 1981 jako nieformalna grupa, skupiająca osoby zajmujące się ochroną i badaniami ptaków drapieżnych w Polsce. W roku 1991 KOO zarejestrowany został jako stowarzyszenie (organizacja pozarządowa) zajmujące się działalnością społeczną. Aktualnie funkcjonuje jako organizacja o charakterze eksperckim, zrzeszająca około 500 członków na terenie całego kraju. Wśród nich są zarówno specjaliści zajmujący się zawodowo ornitologią i ochroną przyrody, leśnicy, jak również entuzjaści ochrony ptaków drapieżnych i przyrody.








