/
Paweł Palica

CEVA Logistics potrafi w pierwszą pomoc. Podczas Sztafety krew lała się strumieniami [ZDJĘCIA]

fot. Paweł Palica

Ekipa ratownicza z firmy CEVA Logistics wygrała pierwszą edycję zorganizowanej dzisiaj w Goleniowie Sztafety Pierwszej Pomocy.

Brało w niej udział, jak już informowaliśmy, sześć drużyn z firm działających w Goleniowie i okolicach. Każda z nich miała do wykonania kilka zadań z zakresu ratownictwa medycznego, a że przy zadaniach owych lała się strumieniami sztuczna krew, zaopatrywać trzeba było wyglądające jak żywe rany, poszkodowani, w których role wcielili się aktorzy z Teatru Brama, wyli w niebogłosy, a pracę utrudniali ich rozhisteryzowani bliscy, łatwo nie było.

– Takie wydarzenia są bardzo potrzebne. Muszę przyznać, że na samym wejściu trafiłam na sytuację, gdzie „topiło się” dziecko, a mama była bardzo mocno spanikowana… i od razu ciarki przeszły mi po całym ciele. Takie ćwiczenia są niezbędne, żeby wiedzieć jak zareagować, żeby się nie bać. Nawet obserwując to z boku, myślę, że każdy uczestnik tego wydarzenia wyniesie coś dla siebie, choć mam też nadzieję, że nikt nie będzie musiał stosować tej wiedzy w praktyce – powiedziała nam obecna na Sztafecie mistrzyni olimpijska w sztafecie mieszanej 4 x 400 metrów Małgorzata Hołub – Kowalik.

Ratowniczą sztafetę ostatecznie wygrała ekipa z CEVA Logistics, wyprzedzając reprezentacje Press Glass, IKEA Industry, Autoneum, Rhenus Logistics oraz Faymonville.

– Na swój sposób każde zadanie było wyjątkowe, każde wymagało analizy pod kątem tego, komu trzeba pomóc w pierwszej kolejności, kto został najbardziej poszkodowany. Dla mnie najtrudniejsza była scena z samochodem, bo brały w niej udział trzy osoby, a dodatkowo jeszcze ogień się pojawił, co napędzało dodatkowe emocje. Ale daliśmy radę. Myślę, że jak najwięcej ludzi powinno zdobyć taką wiedzę, bo naprawdę może się kiedyś przydać – komentowała bardzo dumna z całej drużyny Joanna Dębowska, kapitan reprezentacji CEVA Logistics.

Kolejna edycja Sztafety Pierwszej Pomocy, jak powiedziała nam manager projektu Kinga Kurcz, odbędzie się za rok. Najpewniej w powiecie goleniowskim, czy w samym Goleniowie – to inna kwestia. Ewidentnie chrapkę na „przejęcie” łączącej  niezwykle ciekawe z bardzo pożytecznym imprezy ma burmistrz Nowogardu, Michał Wiatr.

Przeczytaj również:

To top