Niewiele, mimo upływu kolejnych tygodni od nagłośnienia sprawy przez onet.pl, wiadomo na temat domniemanego mobbingu i molestowania funkcjonariuszek Zakładu Karnego w Goleniowie.
Z ustaleń Onetu, przypomnijmy, wynika, że sprawa dotyczy mobbingu i molestowania funkcjonariuszek przez zastępcę dyrektora ZK Goleniów. Miały to być przede wszystkim żarty o tematyce erotycznej, a także „umilanie” niechętnym takim praktykom paniom życia konsekwencjami służbowymi, np. zmianą stanowiska. Wicedyrektor doprowadzić miał do takiej sytuacji, że funkcjonariuszki dzwoniły po kolegów, aby nie zostawać z nim sam na sam w biurze, ostatecznie dyrektor okręgowy Służby Więziennej wszczął wobec mężczyzny postępowanie dyscyplinarne, a 28. listopada zawiadomiono prokuraturę o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego.
Do tej pory, niestety, niewiele więcej w tej sprawie wiadomo. Rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Julia Szozda przekazała nam, że w sprawie wciąż są prowadzone czynności dowodowe, a z uwagi na dobro postępowania i dobro osób pokrzywdzonych, na tym etapie Prokuratura nie może przekazać więcej informacji do wiadomości publicznej.






