/
Paweł Palica

Dalej jeżdżą po wałach w Lubczynie. Samochodami też

fot. nadesłane

Właściciele pojazdów mechanicznych dalej nic sobie nie robią z zakazu wjazdu na wał przeciwpodziowy w okolicach Lubczyny. I dalej uprzykrzają życie rowerzystom i spacerowiczom.

Na wale dobiegają końca prace związane z budową trasy rowerowej pomiędzy Szczecinem a Lubczyną i dalej bazą rybacką przy stacji pomp na Kanale Komarowskim. Jak niedawno informowaliśmy, już korzystają z niej… właściciele motocykli, a nawet – co widać na jednym ze zdjęć, które właśnie otrzymaliśmy – samochodów terenowych. Posiadacze jednośladów też nie odpuszczają, jeden z nich uwieczniony na fotce został wczoraj.

Efekty pracy, wykonanej przez budowlańców z firmy Kristone, są więc niszczone, a przedsiębiorstwo musi ponosić dodatkowe koszty naprawiania szkód wyrządzanych m.in. przez osoby uwiecznionych na zdjęciach. Nieudokumentowanych przypadków jest jednak więcej.

Dodajmy, że jeżdżenie pojazdami innymi niż rowery po wale przeciwpowodziowym, a na takowym zbudowana jest ścieżka przebiegająca przez Lubczynę i stanowiąca część trasy Blue Velo, zagrożone jest karą grzywny bądź nagany. O ile, oczywiście, uda się przyłapać kogoś na gorącym uczynku, a o to na bezdrożach nad Jeziorem Dąbie łatwo nie będzie.

Przeczytaj również:

OmegAir Cargo
To top