Władze Nowogardu co prawda zleciły już zaprojektowanie systemu monitoringu miejskiego, ale na montaż kamer wciąż trzeba czekać. I to, niestety, widać.
Kamery, jak już informowaliśmy, mają się pojawić między innymi na ul. 700-lecia, Wojska Polskiego, kard. Wyszyńskiego, 3 Maja, Bohaterów Warszawy i Poniatowskiego, a także na terenach rekreacyjnych, przyległych do Jeziora Nowogardzkiego. Plan ich rozmieszczenia jest jeszcze konsultowany, tymczasem… zdewastowany został jeden z drewnianych „leżaków”, które ustawiono kilka lat temu wokół akwenu.
– Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że monitoring jest potrzebny? Właśnie w piątek podczas omawiania koncepcji monitoringu rozmawialiśmy o usytuowaniu kamery w tym terenie. Czekam na Państwa opinie. Apel do osób, które to zrobiły – zapłacicie za to wy, wasi rodzice, my wszyscy. Ciekawe czy tak samo niszczycie meble w swoich pokojach? 😡 – komentuje burmistrz Michał Wiatr.
Opracowanie dokumentacji projektowo – kosztorysowej monitoringu zlecone zostało szczecińskiej firmie Indemar (koszt to niespełna 91 tys. zł). Docelowo w Nowogardzie ma się pojawić 28 kamer.









