Gotowa powinna być wkrótce dokumentacja techniczna, na podstawie której rozwiązany ma zostać problem z rozpadającą się drewnianą kładką na ścieżce prowadzącej wokół Jeziora Nowogardzkiego. Kwestią do rozstrzygnięcia jest termin i sposób finansowania inwestycji.
Wybudowana kilka lat temu, umożliwiająca przejście przez szuwary kładka została, ze względu na fatalny stan techniczny, zamknięta wiosną ubiegłego roku. Ma być ona całkowicie rozebrana, za około miesiąc władze gminy Nowogard powinny mieć do dyspozycji projekt nowego, bardziej trwałego obiektu, a o planowanym ciągu dalszym poinformował właśnie burmistrz gminy Nowogard Michał Wiatr.
– Trzeba zabezpieczyć środki w budżecie, aby wpisać to jako nową inwestycję. Szacowany koszt to około 500 tys zł, ponieważ to zadanie wymaga całkowitej wymiany gruntu. Na obecną chwilę nie ma możliwości pozyskania środków z zewnątrz na to zadanie, jedynie możemy wesprzeć się pożyczką z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Gdybyśmy podeszli do tematu w maju, to jest szansa zrealizować to zadanie w 3-4 miesiące – napisał na FB.
Dalsze decyzje w tej sprawie należeć będą do nowogardzkiej Rady Miejskiej. Do tematu będziemy wracać.







