/
Paweł Palica

Gmina Goleniów szacuje straty po pożarze na Plantach. Będą spore

Gminni urzędnicy określają dzisiaj rozmiar szkód, które spowodowane zostały sylwestrowym pożarem na Plantach. Mogą być one znacznie większe, niż na pierwszy rzut oka mogło się wydawać.

Przypomnijmy, bo o zdarzeniu informowaliśmy już wczoraj, a nagranie video z jego przebiegu można obejrzeć na facebookowym fanpage’u wGoleniowie.pl (szczegóły TUTAJ), że podczas celebrowania przez mieszkańców naszego miasta nadejścia 2026 roku spłonęły ustawione na Plantach świąteczne dekoracje, czyli „sanie” Świętego Mikołaja z przytroczonymi do niego prezentami.

Ozdobna konstrukcja, jak udało nam się ustalić, w płomieniach stanęła 18 minut po północy. Wszystko wskazuje na to, że nie było to celowe działanie imprezujących na Plantach osób, których było kilkaset), a wypadek, do którego doszło podczas odpalania fajerwerków (feralny „pocisk” miał nadlecieć od strony ul. Konstytucji 3 Maja). Płonący element został szybko odsunięty od choinki przez świadków zdarzenia, na pomoc wezwano strażaków, nim ci jednak dotarli na miejsce, interweniował mężczyzna z podręczną gaśnicą. Samych strażaków, jak słyszymy, przywitały lecące w ich kierunku kolejne fajerwerki. Chaos zresztą był na tyle duży, że o ustaleniu sprawcy pożaru raczej nie ma mowy.

W kulminacyjnym momencie sylwestrowej nocy, dodajmy, na miejscu znajdował się patrol Straży Miejskiej, który kilka minut przed pożarem wyruszył na „objazd” okolicznych ulic, a na Planty powrócił po otrzymaniu informacji o zagrożeniu. Na placu nie było wówczas Policji.

 

 

Obecnie, jak się dowiedzieliśmy w magistracie, trwa szacowanie strat, a te będą z pewnością niemałe. „Sanie” są zniszczone dokumentnie, ucierpiała jednak także choinka, która raz, że jest nadpalona, a dwa – ma zerwaną instalację elektryczną, która może wymagać całkowitej wymiany. Jej uszkodzenie, a do niego doszło dosłownie kilka minut po północy, a więc na jakiś kwadrans przed pożarem, ma niestety przełożenie na awarię sieci w bezpośrednim sąsiedztwie Plant.

Informacja o zdarzeniu przekazana została przez urzędników gminy Goleniów ubezpieczycielowi. Czekamy na więcej informacji w tej sprawie.

Przeczytaj również:

To top