/
Paweł Palica

Goleniów na uchwałę krajobrazową jeszcze sporo poczeka. Narazi gminę na straty finansowe?

fot. Paweł Palica/wGoleniowie.pl

Podejmowanie działań, związanych z przyjęciem uchwały krajobrazowej niesie za sobą ryzyko narażenia gminy Goleniów na straty finansowe – twierdzi wiceburmistrz Piotr Wolny. Oznacza to, że temat w przewidywalnej przyszłości nie zostanie podjęty.

To reakcja na kolejny wniosek o przygotowanie projektu uchwały, porządkującej w gminie Goleniów reklamowy chaos, który, jak informowaliśmy, skierowała niedawno do burmistrza Krzysztofa Sypienia radna Irena Henkelman.

Stanowczo kwestionuję obwieszanie licznymi banerami przez „reklamodawców” płotów jednostek organizacyjnych gminy (OSiR – ogrodzenie stadionu, Szkoły Podstawowe), które rażąco szpecą nasz krajobraz, wnoszę o uporządkowanie tej przestrzeni wokół jednostek organizacyjnych gminy. Estetyka przestrzeni publicznej, stanowiąca współcześnie istotny element porządku publicznego, jest wartością prawnie chronioną. Obowiązkiem każdej gminy jest ochrona estetyki publicznej, czytamy w interpelacji, w której I. Henkelman nawiązuje także do opublikowanego wcześniej na wGoleniowie.pl artykułu o reklamowych porządkach, rozpoczętych niedawno w Kielcach.

Wszystko wskazuje na to, że interpelacja oczekiwanego efektu znów nie przyniesie. W opublikowanej już odpowiedzi na nią wiceburmistrz gminy Goleniów twierdzi, że przepisy na podstawie których uchwała krajobrazowa miałaby zostać uchwalona, są niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, a w takich miastach, jak Gdynia, Poznań, Cieszyn czy Nowy Sącz uchwały były zaskarżane.

– W świetle powyższego, podejmowanie działań w kierunku uchwalenia uchwały krajobrazowej, na podstawie przepisów, które są niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, nie jest właściwe i mogłoby narazić Gminę Goleniów na straty finansowe (w przypadku np. konieczności wypłacania odszkodowań) oraz może spowodować konflikt natury prawnej, z uwagi na sądową linię orzeczniczą (np. stwierdzenie nieważności przedmiotowej uchwały). Podjęcie działań nad uchwaleniem uchwały krajobrazowej uzależnia się w chwili obecnej przede wszystkim od wyjaśnienia rozbieżności i uregulowania obowiązujących przepisów prawa w tym zakresie przez władze państwowe i organy sądownicze – puentuje wiceburmistrz. Z pełną wersją odpowiedzi na interpelację radnej I. Henkelman możecie zapoznać się TUTAJ.

Dodajmy, że do wskazanego przykładu Kielc, gdzie przyjęte przez Radę Miejską regulacje po trzyletnim okresie przystosowawczym obowiązują de facto od wiosny maja tego roku i miasto od tej pory jest sukcesywnie „odszmacane”, P. Wolny nie odniósł się. Swoją uchwałę krajobrazową ma też na przykład Świnoujście.

Przeczytaj również:

To top