Goleniów jest przez Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki poważnie brany jest pod uwagę jako jedna z lokalizacji, w których w niedalekiej przyszłości uruchomione może być biuro paszportowe. Niestety do tego tanga trzeba dwojga.
Już kilka miesięcy temu informowaliśmy o tym, że o ponowne otwarcie w Goleniowie biura paszportowego zawnioskowali do wojewody zachodniopomorskiego radny ze Stepnicy Maciej Dąbrowski oraz Anita Jurewicz i Tomasz Banach, reprezentanci Rady Miejskiej w Goleniowie. Zwrócili oni uwagę na to, że na terenie powiatu mieszka około 80 tysięcy osób, nie każda miejscowość jest dobrze skomunikowana ze Szczecinem, a to dla wielu osób oznacza stratę zarówno czasu, jak i kosztów związanych z podróżą.
Na podjęcie wyzwania gotowy jest wojewoda, który dał inicjatywie „zielone światło”. Warunkiem jest włączenie się w to przedsięwzięcie powiatu i tutaj, jak się okazuje, perspektywy są mniej optymistyczne.
– Ostatnią odpowiedź w tej sprawie przesłaliśmy we wrześniu tego roku i w tej odpowiedzi wskazaliśmy m.in. koszty utworzenia takiego punktu paszportowego. Część z tych kosztów, około 120 tys. zł, musiałby ponieść powiat goleniowski. W takiej sytuacji Urząd Wojewódzki pokryłby koszty pracownicze i zapewnił do obsługi klientów odpowiedniego pracownika. Do tej propozycji nie odniesiono się w żaden sposób – informuje Paulina Heigel, rzecznik prasowa wojewody Adama Rudawskiego.
Do tematu wrócimy.







