Dobrze walkę o utrzymanie w zachodniopomorskiej czwartej lidze piłkarskiej rozpoczęli dzisiaj piłkarze MKS Ina Goleniów. Biało – zieloni po raz pierwszy od września ubiegłego roku wygrali swój mecz.
Podopieczni debiutującego dzisiaj w roli trenera Iny Jacka Jankowiaka podejmowali dzisiaj na swoim boisku Gryfa Kamień Pomorski, wzmocnieni kilkoma zimowymi „transferami”. Rozgrywane na euroboisku spotkanie rozpoczęło się dla nich idealnie, już w 10. minucie bowiem rzut karny skutecznie wykonał Damian Banachewicz, a choć dalszy ciąg meczu był bardzo wyrównany, to biało – zieloni nie pozwolili gościom na wyrównanie, a w ostatniej akcji meczu wyprowadzili zabójczą kontrę, sfinalizowaną przez Kacpra Tomaszewicza.
– Widać było, że presja wyniku na nas ciążyła, nie szło do końca tak, jak byśmy chcieli, ale koniec końców liczy się to, że było na zero z tyłu i są 3 punkty – komentuje krótko grający prezes Iny Piotr Winogrodzki.
Ina Goleniów pozostaje obecnie z 11 punktami na ostatnim miejscu w tabeli. W następnej kolejce będzie pauzować, bo AP Gavia Choszczno, z którą biało – zieloni mieli zagrać, została wycofana z rozgrywek. 22. marca na swoim boisku zmierzą się z Iną Ińsko.







