/
Paweł Palica

Kontrowersje wokół Budżetu Obywatelskiego Gminy Goleniów. „Brak anonimowości i podejrzane procedury”

Ruszyło dzisiaj głosowanie na projekty zgłoszone do Budżetu Obywatelskiego Gminy Goleniów. Wraz z nim pojawiają się pierwsze znaki zapytania – zgłaszane przez lokalnych działaczy Nowej Nadziei.

Poniżej prezentujemy w całości treść wysłanego przez Łukasza Sołtysiaka maila, który wpłynął dzisiaj na redakcyjny adres:

My, jako Nowa Nadzieja, dziś oddaliśmy głos w Budżecie Obywatelskim Gminy Goleniów 2026. Na własne oczy zobaczyliśmy, jak w praktyce wygląda procedura w Urzędzie Gminy i Miasta (Plac Lotników 1). To, co ujrzeliśmy, budzi poważne wątpliwości co do uczciwości i bezpieczeństwa całego procesu.

Głosowanie powinno być anonimowe i chronić dane osobowe – a jest dokładnie odwrotnie.

Co widzimy na karcie i w urnie? Karta do głosowania zawiera imię, nazwisko oraz cztery ostatnie cyfry numeru PESEL – wszystko widoczne na wierzchu pierwszej strony. Po wypełnieniu wrzucasz ją do przezroczystej urny, w której każdy może zobaczyć zarówno dane osobowe, jak i oddane głosy. Nie ma żadnego zakrycia, koperty ani mechanizmu chroniącego prywatność.

To nie jest głosowanie anonimowe – to publiczne ujawnianie, kto na co zagłosował. W małych społecznościach, gdzie wszyscy się znają, stanowi to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa osobistego i politycznego.

Najważniejsze – apel do mieszkańców Goleniowa i gminy: Głosujcie, ale chroniąc siebie!

  • Zaginajcie kartę do głosowania – najlepiej na pół lub w „harmonijkę”, tak aby imię, nazwisko i ostatnie cztery cyfry PESEL nie były widoczne po wrzuceniu do urny.
  • Ewentualnie wkładajcie wypełnioną kartę do zwykłej koperty (np. białej, bez okienka), zaklejcie ją i dopiero wtedy wrzućcie do urny.

Dlaczego tak to wygląda? (co widzieliśmy naocznie)

  • Karta ma dane osobowe (imię + nazwisko + 4 ostatnie cyfry PESEL) na wierzchu, bez żadnego ukrycia.
  • Urna jest przezroczysta → dane i głosy widoczne jak na dłoni.
  • Brak pieczęci, plomb ani taśmy zabezpieczającej – urnę można otworzyć w dowolnym momencie.
  • Nie ma żadnej instrukcji ani mechanizmu chroniącego prywatność.

To nie jest drobny szczegół – to podstawowy brak tajności głosowania, który w polskich realiach bywa bardzo niebezpieczny.

Co więcej, urna w urzędzie nie jest opieczętowana – brak jakiejkolwiek pieczęci, naklejki czy zabezpieczenia. To otwiera furtkę do potencjalnych manipulacji. Sceptycy powiedzą: „po co fałszować budżet obywatelski?”. Historia polskich wyborów pokazuje jednak, że błędy w liczeniu, „zerowe” głosy czy inne „przypadki” się zdarzają.

A sołectwa…? Mieszkańcy wsi jeszcze nie otrzymali urn! Głosowanie na terenach wiejskich rusza dopiero od 29 stycznia (lub później), bo urny mają dotrzeć do sołtysów dopiero w środę. Ciekawe, czy będą zapieczętowane… tak jak ta w urzędzie, czyli wcale? To dyskryminacja mieszkańców wsi i kolejne zaniedbanie podważające równość procesu.

W sprawie Budżetu Obywatelskiego Gminy Goleniów 2026 rodzi się poważne pytanie: dlaczego nie zadbano o podstawy – anonimowość i bezpieczeństwo?

  • Brak wymogu anonimowości głosów.
  • Brak instrukcji, by dane osobowe były ukrywane lub zbierane w sposób uniemożliwiający identyfikację.
  • Brak zabezpieczenia urn (pieczęcie, plomby).

Dlaczego to problem?

  • Brak anonimowości → ryzyko nacisków, lokalnej zemsty czy dyskryminacji.
  • Widoczne dane w urnie → każdy urzędnik, mieszkaniec czy przechodzień widzi, kto na co głosował.
  • Zmiany w zarządzeniach skupiają się na szczegółach technicznych (lista projektów, terminy), ale pomijają fundament demokracji: tajność głosu.

To nie jest „pilotaż” – to zaniedbanie na poziomie podstawowym. Jeśli decyzje o zwycięskich projektach zapadły już wcześniej w urzędzie, a głosowanie to tylko fasada, takie błędy tylko potwierdzają te obawy.

Apel Nowej Nadziei

Mieszkańcy Goleniowa i gminy: głosujcie, ale z maksymalną ostrożnością – zaginajcie karty lub zaklejajcie w kopercie.

Urzędnicy: natychmiast poprawcie błędy – opieczętujcie urny i wprowadźcie proste zabezpieczenia prywatności. Bez tego budżet obywatelski traci sens i staje się parodią demokracji.

Przeczytaj również:

To top