Paweł Palica

Kto jest odpowiedzialny za chodniki? Czyli zimowy survival w Goleniowie według Nowej Nadziei

Chodnik to nie tylko zima. To 365 dni dbania, żeby miasto nie wyglądało jak po bitwie o Stalingrad – pisze w felietonie Łukasz Sołtysiak z goleniowskiego oddziału partii Nowa Nadzieja. Zapraszamy do przeczytania całości.

Szanowni Państwo,

Zima już się kończy, ale jak to w Polsce, może nas jeszcze porządnie zaskoczyć śnieżycą i lodem na tydzień. Dlatego zanim schowamy łopaty i worek z piaskiem, warto raz na zawsze wyjaśnić, kto naprawdę odpowiada za te oblodzone pułapki na nogi.

Ostatnie tygodnie to istny festiwal poślizgów. Ludzie lecą jak na lodowisku, a w komentarzach pod naszymi postami wybucha wojna memów: jedni krzyczą „gmina do roboty!”, drudzy radzą chodzić „metodą pingwina” lub określają to trudną sytuacją.

No to usiądźmy na chwilę i sprawdźmy na zimno, jak to naprawdę wygląda w prawie. Bo chaos informacyjny to narodowy sport polskiego samorządu, a my w Nowej Nadziei wolimy konkrety zamiast biurokratycznej ściemy.

Co mówi najważniejsza ustawa?

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (art. 5 ust. 1 pkt 4) jasno stwierdza: Właściciele nieruchomości muszą uprzątnąć błoto, śnieg, lód i inne zanieczyszczenia z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości.

Kluczowy haczyk: za taką drogę uznaje się wydzieloną część drogi publicznej przeznaczoną do ruchu pieszych położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.

Nie musicie odśnieżać chodnika, jeśli jest na nim płatny postój lub parkowanie. Proste? Teoretycznie tak.

A co ustanowiła gmina Goleniów?

W uchwale Rady Miejskiej nr XVIII/215/20 z 29 kwietnia 2020 r. czytamy: Właściciele nieruchomości mają obowiązek uprzątnięcia (…) z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, będących wydzieloną częścią drogi publicznej służącą do ruchu pieszego.

Dodatkowo: odgarnięcie śniegu w miejsce nieblokujące ruchu + posypanie (piasek, sól itp.) + uprzątnięcie piasku, gdy przestanie być potrzebny.

Tylko że… w regulaminie gminy brakuje najważniejszego słowa z ustawy: „bezpośrednio” przy granicy nieruchomości. To nie jest drobiazg – to cała przepaść interpretacyjna.

Przykład z życia wzięty – ulica Konstytucji 3 Maja. Klasyczny goleniowski przypadek:

  • przed biblioteką i na wysokości plant – mały kawałek chodnika należy do gminy i gmina odśnieża.
  • przed sądem – chodnik w zarządzie sądu teoretycznie sąd powinien to ogarnąć.

Większość posesji prywatnych, bo chodnik biegnie praktycznie wzdłuż ściany budynku albo płotu, rzadko jest oddzielony pasem zieleni. Więc na tej ulicy większość chodnika to obowiązek właścicieli nieruchomości, a nie gminy.

A na innych ulicach? 20-centymetrowy pasek trawy albo krzaczki – czy to już „nie bezpośrednio”? Bo jeśli tak, to nagle gmina odpowiada. A jeśli nie – to Ty.

Kto rozstrzyga? Straż miejska? Burmistrz? Duch ustawy? Nikt nie wie na 100 %, więc co roku ta sama zabawa w „czyj to chodnik?” i „kto poleci na pupie?”.

Obowiązki nie kończą się na zimie, to całoroczny maraton

Zimą sypiesz piasek? Brawo. Ale wiosną musisz go zebrać, bo inaczej dostaniesz zarzut zaśmiecania. Jesienią liście gniją w szczelinach, a latem chwasty wyrastają jak szalone – też Twój obowiązek sprzątania.

Krótko: „Twój” chodnik to nie tylko zima. To 365 dni dbania, żeby miasto nie wyglądało jak po bitwie o Stalingrad.

Dlaczego nikt w urzędzie nie zrobi jednej prostej tabelki albo mapki: „ten odcinek – gmina, ten – sąd, ten – Ty”? Dlaczego mieszkańcy muszą grać w detektywów prawa administracyjnego?

Apel Nowej Nadziei

Domagamy się od gminy Goleniów jasnej, czytelnej informacji: konkretna lista ulic i odcinków + kto za co odpowiada. Żadnych „zależy”, żadnych „proszę sprawdzić w regulaminie”. Ludzie chcą wiedzieć, zanim polecą na pupie i zanim dostaną mandat.

Bo wolność to też odpowiedzialność. Ale odpowiedzialność musi być sprawiedliwa i zrozumiała, a nie schowana w paragrafach i 20-centymetrowych pasach zieleni.

Dzięki, że dociągnąłeś do końca.

Co Wy na to?

  • ogarniacie swoje chodniki bez marudzenia?
  • wolicie, żeby gmina przejęła całość?
  • macie swoją ulubioną metodę na oblodzone chodniki?

Czekamy na Wasze historie w komentarzach!

Nowa Nadzieja Goleniów
Łukasz Sołtysiak

 

Przeczytaj również:

To top