/
Paweł Palica

Lecieli do Goleniowa, wrócili do… Warszawy. Trzeba czekać na „wkręcenie żarówek”

fot. Port lotniczy Szczecin – Goleniów

Ogromnego pecha do warunków pogodowych mieli dzisiaj rano pasażerowie lotu z Warszawy na lotnisko Szczecin – Goleniów.

Ze względu na złą widoczność Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT nad Wielkopolską dokonał nawrotu i… wrócił do stolicy. Jak słyszymy, tylko w tym roku podobne zdarzenie miało miejsce po raz piąty, a sytuacja może powtarzać się tak długo, jak nie zakończą się prace związane z modernizacją systemu nawigacyjnego ILS.

– Obecnie wykonywane jest okablowanie, studnie, cała infrastruktura podziemna, od maja – czerwca ruszy montaż punktów świetlnych, kolokwialnie mówiąc – będą wkręcane żarówki – mówi rzecznik portu lotniczego w Goleniowie Krzysztof Domagalski.

Prace związane z podniesieniem systemu ILS do drugiej kategorii, umożliwiającej lądowanie samolotów w praktycznie w każdych warunkach pogodowych, mają się zakończyć we wrześniu.

 

grafika: flightradar24.com

Przeczytaj również:

To top