Paweł Palica

Mieli łatać, ale dalej nic się nie dzieje

Mijają kolejne tygodnie, a nadal kompletnie nic nie dzieje się w sprawie zapadającego się chodnika przy Goleniowskim Domu Kultury.

Problem znany jest od pierwszej połowy maja. Jak już kilkukrotnie informowaliśmy, w widoczny sposób zaczął zapadać się wówczas chodnik przy Goleniowskim Domu Kultury, a pod polbrukową kostką widać naprawdę spore ubytki, spowodowane zapadnięciem się przyłączy kanalizacji deszczowej. Pod koniec maja do spółki Goleniowskie Wodociągi i Kanalizacja skierowany został wniosek u wycenę prac związanych z rozwiązaniem problemu i problem miał być rozwiązany, tymczasem mamy 15 czerwca i… wciąż nie jest.

Niezrozumiała to opieszałość, tym bardziej, że degradacja chodnika może jedynie postępować. Został on zabezpieczony jedynie barierkami i taśmą ostrzegawczą, ale to oczywiście sprawy nie załatwi. Wiadomo zresztą od dawna, że zapada się w kilku miejscach sam budynek GDK. Spora jego część została już wyłączona z użytkowania i do tej pory nie wiadomo, co z tym fantem zamierza zrobić gmina.

Przeczytaj również:

OmegAir Cargo
To top