Swój sprzeciw wobec planów związanych z wybudowaniem sporej spalarni odpadów na terenie po jednostce wojskowej głośno, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wyrażają dzisiaj mieszkańcy sołectwa Glicko i okolic. Trwa sesja Rady Miejskiej w Nowogardzie, podczas której temat będzie omawiany.
Jak niedawno informowaliśmy, mieszkańców Glicka i okolic zelektryzowały wieści o tym, że w pobliżu ich może zostać wybudowany zakład utylizujący, a de facto po prostu spalający do 100 tysięcy ton odpadów organicznych rocznie. Oczywiście nie wszyscy życzą sobie takiego sąsiedztwa.
Dzisiaj rano na placu przed nowogardzkim ratuszem odbyła się skromna liczebnie demonstracja w tej sprawie, jej uczestnicy są też obecni na sesji Rady Miejskiej. Jednym z punktów obrad będzie w jej trakcie wniesiony przez część radnych projekt uchwały zmieniającej plany zagospodarowania przestrzennego w ten sposób, by realizację inwestycji uniemożliwić.
Z uczestnikami protestu, warto podkreślić, rozmawiał między innymi burmistrz Michał Wiatr, deklarujący wsparcie dla zgłaszanych przez mieszkańców gminy postulatów, zwracający też jednak uwagę na to, że plan zagospodarowania przestrzennego dla będącego przedmiotem obecnego zamieszania obszaru obowiązuje od 2002 roku.
Czekamy na rozwój sytuacji.














