Do pożaru mieszkania w bloku nr 1 przy ul. Matejki zostali minionej nocy zadysponowani strażacy z Goleniowa.
Służby zostały wezwane na pomoc około godziny 23:20. Ogień pojawił się w kuchni na drugim piętrze, a po przybyciu pierwszych zastępów widoczne były płomienie i dym wydobywający się przez uchylone okno.
Jak informuje Dariusz Tapper z KP PSP, po siłowym otwarciu drzwi ratownicy odnaleźli dorosłego mężczyznę leżącego tuż przy wejściu. Był przytomny, jednak doznał poparzeń II stopnia oraz obrażeń głowy. Został natychmiast ewakuowany i przekazany zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przewieziony do szpitala.
Równolegle prowadzono działania gaśnicze. Ogień obejmował elementy wyposażenia kuchni – meble a w środku panowało duże zadymienie. Strażacy podali prąd wody, a nadpalone przedmioty schłodzono, aby ograniczyć straty. Mieszkanie oraz sąsiednie lokale sprawdzono kamerą termowizyjną i miernikiem wielogazowym – nie stwierdzono dalszych zagrożeń. Po usunięciu dymu pomieszczenia zostały przewietrzone.
– Spalone szafki, okap, blaty, sprzęt AGD, co był na blatach i w szafkach, firanki, podłoga – całe mieszkanie okopcone na czarno. To był groźny pożar i zagrażał sąsiadom. W porę ugasili, tak mówił strażak – relacjonuje nasza Czytelniczka, mieszkająca bezpośrednio nad zniszczonym mieszkaniem.
Miejsce zdarzenia przekazano Policji.
W działaniach uczestniczyły zastępy PSP i OSP z terenu gminy Goleniów oraz zespół ratownictwa medycznego.







