Mieszkający w podgoleniowskim Wierzchosławiu poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Jarosław Rzepa uważa, że w Polsce jest za dużo wilków, niedźwiedzi i żubrów.
Parlamentarzysta mówił o tym w „Rozmowie pod krawatem”. na antenie Radia Szczecin, zwracając uwagę między innymi na to, że zwierzyna wyrządza szkody w rolnictwie, a szczególne zagrożenie stwarzają drapieżniki.
– Wilki tworzą watahy, tworzą swój rewir. Przychodzą pod domy, coraz bardziej słyszymy o szkodach w rolnictwie, jeżeli chodzi o zwierzęta hodowlane. I nic nie robimy. Także jeżeli nie będziemy wyciągać wniosków, zacznie dochodzić do tragedii z udziałem ludzi – mówił Jarosław Rzepa.
Naukowcy i lokalne urzędy szacują, że w Zachodniopomorskiem żyje obecnie ponad 400 wilków. Pojawiają się one m.in. na terenach Puszczy Goleniowskiej oraz Puszczy Wkrzańskiej. Dodajmy, że w Polsce wilki są pod ścisłą ochroną. Nie można ich zabijać ani płoszyć.








