Od elegancko ubranych jeźdźców, ich koni i bryczek, ale też drapieżnych ptaków, a także wielu spragnionych niezwykłego widowiska mieszkańców Goleniowa i okolic zaroiło się dzisiaj w Żółwiej Błoci. Odbyła się tam tradycyjna pogoń za lisem – Hubertus.
Hubertus to święto myśliwych, leśników i jeźdźców, organizowane tradycyjnie na zakończenie sezonu – w okolicach 3. listopada. Nazwa pochodzi od świętego Huberta, a jego nieodłącznym elementem gonitwa, podczas której konno ściga się tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa.
Hubertus od lat odbywa się w podgoleniowskiej Żółwiej Błoci, w tym roku – właśnie dzisiaj. urządzana jest natomiast gonitwa, podczas której konno ściga się tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa, tym razem zaszczyt ten przypadł w udziale Monice Ćwiek, a za najbardziej elegancko ubranych jeźdźców uznano Elżbietę Janik i hubertusowego lisa – Krzysztofa Tyburczego.
Jak całe wydarzenie wyglądało – obejrzeć możecie na zdjęciach w galerii.






























































