Spełnia się najczarniejszy dla Emilii Szymczak, grającej w FC Barcelona Femení i reprezentacji Polski piłkarki z Goleniowa, scenariusz. Odniesiona kilka dni temu kontuzja wyklucza ją z gry na kilka miesięcy.
Feralne zdarzenie, o czym informowaliśmy, miało miejsce w meczu drugiej drużyny FC Barcelony z Atletico Madryt B. Goleniowianka już w 7. jego minucie, po starciu z rywalką, padła na boisko i ostatecznie została z niego zniesiona na noszach. Jak się okazuje, doznała poważnej kontuzji.
– Nie ma słów, które mogłyby opisać, jak się teraz czuję… Kontuzja więzadła krzyżowego przedniego (ACL), której doznałam w zeszłą sobotę, niestety została potwierdzona. Jeszcze w tym tygodniu przejdę operację. Wiem, jak długa i wymagająca będzie droga powrotu do robienia tego, co kocham najbardziej. Ale wiem też, że wrócę silniejsza – krok po kroku. Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu i że Bóg ma w tym wszystkim swój plan. Jestem niezwykle wdzięczna, że jestem w najlepszych rękach i że mam wokół siebie tak wspaniałych ludzi, którzy wspierają mnie od samego początku. Wrócę – napisała E. Szymczak na swoim Instagramie.
Rehabilitacja potrwa najpewniej kilka miesięcy, co w praktyce wyklucza Goleniowiankę i z rundy wiosennej tego sezonu ligowego, i z zaplanowanych już meczów reprezentacji Polski. Życzymy możliwie najszybszego powrotu do formy!







