Na obranym przed laty kursie, jak już informowaliśmy, pozostaje powiat goleniowski. Jego zarząd w rozpoczynającej się właśnie kadencji chce postawić przede wszystkim na remonty dróg.
Kolejną kadencję na swoich stanowiskach pozostaną starosta Tomasz Stanisławski z Platformy Obywatelskiej oraz jego zastępca – Tomasz Kulinicz z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Siłą rzeczy rewolucji nie należy się spodziewać, a starosta mówi, że priorytetem na najbliższe pięć lat będzie temat, który najbardziej doskwiera okolicznym mieszkańcom.
– To przede wszystkim inwestycje drogowe, bo to też ostatnia zima, myślę, wyczuliła niejedną osobę co do tego, że po prostu trzeba je przeprowadzić. Czekamy, jak wszyscy samorządowcy, na nowe programy drogowe, z których będziemy mogli już zaplanowane czy nowe zadania realizować – powiedział nam T. Stanisławski.
Na z prawdziwego zdarzenia remont czekają między innymi kierowcy korzystający z drogi pomiędzy Goleniowem a Bolechowem. O tym, że ruszyło uzupełnianie największych w niej ubytków, pisaliśmy tuż przed wyborami – 26 marca. W starostwie powiatowym usłyszeliśmy wówczas, że prowizoryczny remont znajdującej się w bardzo kiepskim stanie drogi wykonany zostanie na odcinku tak długim, jak to tylko możliwe. Widocznej poprawy na niej, niestety, wciąż nie ma.






