Praktycznie do ostatniego wolnego skrawka przestrzeni wypełniła się wczoraj mieszkańcami Goleniowa i okolic jedna z sal restauracji „Olimp”. Bohaterem wieczoru był jeden z najbardziej wyrazistych polskich polityków – Grzegorz Braun.
Lider Konfederacji Korony Polskiej zamierza ubiegać się o objęcie urzędu prezydenta RP, a obecnie spotyka się z mieszkańcami województwa zachodniopomorskiego. Wcześniej odwiedził między innymi Koszalin i Szczecin, w środę pojawił się w Stargardzie i właśnie Goleniowie.
Treść wystąpienia nie mogła zaskoczyć nikogo, kto poglądy i działalność G. Brauna zna choć pobieżnie. Nie mogło oczywiście zabraknąć „Szczęść Boże” na powitanie, było o tym, że nie można spodziewać się niczego dobrego po politykach nadających ton temu, co dzieje się w Parlamencie Europejskim, że nasz kontynent nie może być terenem, na którym prowadzi się eksperymenty na ludziach, że Polacy nie powinni utrzymywać ukraińskich rodzin, było o anty-Zielonym Ładzie, euro-kołchozie i wolnościach obywatelskich, było wreszcie… podpisywanie gaśnic, przyniesionych przez uczestników spotkania. „Ducha nie gaście” to przecież jedno z haseł polityka.
Ciekawostka: przed spotkaniem w „Olimpie” na Grzegorza Brauna można było spotkać w… pubie Chmiel Do Uwolnienia. Efekty w kolejnej „Rozmowie do Uwolnienia” wGoleniowie.pl już wkrótce.







