Paweł Palica

Schrony dla wszystkich mieszkańców Goleniowa? To priorytet kandydata Konfederacji

Zdjęcie poglądowe (Obraz Franz P. Sauerteig z Pixabay)

Niecodzienny pomysł ujął w wśród propozycji dla wyborców jeden z mieszkających na terenie gminy Goleniów kandydatów na radnego wojewódzkiego. Chce, by w naszym mieście powstały schrony przeciwbombowe.

Startujący w wyborach do Sejmiki w barwach Konfederacji Marcin Sowiński, bo o nim mowa, stawia, jak sam twierdzi, na bezpieczeństwo.

– Prawdziwe bezpieczeństwo dla Goleniowa to budowle ochronne, np. mamy tylko jeden schron na 103 osoby i miejsca ukrycia na 338 osób. Reszta to tylko miejsca doraźnego schronienia. Moim priorytetem jako kandydata do Sejmiku jest to, żeby ponad 20 000 mieszkańców Goleniowa miało 100% bezpieczeństwo w prawdziwych budowlach ochronnych – napisał, komentując jeden z artykułów na facebookowym fanpage’u wGoleniowie.pl.

Wydumany problem? Nie do końca, choć po prawdzie trudno oczekiwać, żeby w budżecie województwa znalazły się pieniądze na budowę schronów dla całego regionu.

Okazuje się jednak, że gdyby, odpukać w niemalowane, mieszkańcy naszego miasta rzeczywiście musieli kryć się przed bombami, do wyboru mają trzy schrony (dodajmy od razu, że podziemie magistratu nie spełnia warunków takowego):

  • Spółdzielnia Mieszkaniowa „OSADA”, ul. Piaskowa 3,
  • Szpitalne Centrum Medyczne, ul. Nowogardzka 2,
  • PZU, ul. Młynarska 16 – schron przeznaczony dla pracowników zakładu.

Jak podaje strona gminy Goleniów, łączna pojemność schronów wynosi 650 miejsc. Liczba ta wydaje się jednak mocno zawyżona, rzeczywiście jest ich zapewne znacznie mniej. Dość powiedzieć, że w pomieszczeniu pod PZU zmieści się dosłownie kilkoro ludzi. Tak czy owak do dyspozycji jest góra kilkaset miejsc.

Przeczytaj również:

To top