Takiego wydarzenia nie było w Goleniowie nigdy. 4. sierpnia przez nasze miasto i kilka okolicznych wsi przejechali kolarze biorący udział w tegorocznej edycji wyścigu Tour de Pologne. Przy tej okazji Planty zamieniły się w rowerowe miasteczko.
Drugi etap największego polskiego wyścigu kolarskiego prowadził z Międzyzdrojów do Szczecina. Na zawodników czekały trzy lotne premie, kolejno w Kamieniu Pomorskim (38 km), Nowogardzie (83 km) oraz Goleniowie (110 km), a co ważne – w naszym mieście lotny finisz zlokalizowany był w ścisłym centrum, czyli na wysokości Plant. Pierwszy na premii zameldował się bardzo tego dnia aktywny Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski) wraz z kolegami z ucieczki, a kilkadziesiąt sekund później ulicą Konstytucji 3 Maja przejechał cały peleton. Widok niecodzienny, bo cała kolumna to blisko 150 kolarzy i kilkadziesiąt pojazdów sędziowskich, technicznych czy służb zabezpieczających trasę.
Sam przejazd zawodowców przez Goleniów trwał oczywiście ledwie kilka minut (później pojechali oni w kierunku Lubczyny i dalej Szczecina), całe wydarzenie jednak – dobrych kilka godzin. Na Plantach rozstawione zostało bowiem całe miasteczko rowerowe, na ul. Konstytucji 3 Maja odbywały się wyścigi dla dzieci, a kto chciał, mógł oglądać transmisję na żywo na sporych rozmiarów telebimie. Jak to wszystko wyglądało, możecie zobaczyć na zdjęciach (te z przejazdu zawodowców wykonał Foto Ja Kubek).





































