Choć na początku ubiegłego roku wydawało się, że na dobre ucięty został temat wybudowania przez CHS Holding spalarni odpadów niebezpiecznych przy porcie lotniczym Szczecin – Goleniów, to, jak się okazuje, nie do końca tak jest. Wydaje się jednak, że okoliczni mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju.
Przypomnijmy, że w ramach inwestycji, która miała być realizowana tuż przy lotnisku, projektowane były dwie linie technologiczne do spalania odpadów o łącznej wydajności około 10 tys. ton „wkładu” rocznie. Oprotestowali owe plany okoliczni mieszkańcy, burmistrz gminy Goleniów Krzysztof Sypień odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia, a ostatecznie na początku 2025 r. pojawiła się informacja o tym, że niedoszły inwestor zrezygnował ze swoich zamiarów.
Okazuje się tymczasem, że CHS Holding od decyzji burmistrza się odwołał, a postępowanie w tej sprawie prowadzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Co to oznacza w praktyce? Wszystko wskazuje na to, że… nic, bo zarząd lotniska ucina temat krótko.
– Nie istnieje żadna możliwość sprzedaży CSH Holding działki pod inwestycję przez Port Lotniczy Szczecin – Goleniów Spółka z o.o. Z w/w firmą nie łączy nas jakakolwiek umowa lub porozumienie – przekazał portalowi wGoleniowie.pl Krzysztof Domagalski.
W 2023 r. zbierane były podpisy pod protestem przeciw budowie spalarni. Akcję poparło wówczas ponad 3 tysiące mieszkańców gminy Goleniów.







