Takich tłumów w centrum Goleniowa dawno nie było. Oficjalne otwarcie czwartej edycji Festiwalu Hanzeatyckiego, połączone z premierą widowiska „Niewidzialne Miasta” przyciągnęło mieszkańców naszej gminy jak magnes.
Wszystko zaczęło się kilka minut po godzinie 21:30 na placu przed kościołem p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Tam mieszkańców Goleniowa i okolic przywitali burmistrz Krzysztof Sypień oraz jego współpracownicy oraz organizatorzy festiwalu, odbył się krótki parateatralny happening, w trakcie którego burmistrz został porwany i… pozbawiony krawata, poźniej przyszedł czas na pierwsze, za to zapewne największe wydarzenie artystyczne powracającej po latach do Goleniowa „Hanzy”.
Przygotowane przez Teatr Brama i włoski Teatro Potlach widowisko „Niewidzialne Miasta”, bo o nim mowa, zapowiadano jako dzieło pełne projekcji, kolorowych świateł, porywającej muzyki, intrygującego teatru i zmysłowego tańca. I mające przypomnieć, jak Goleniów wyglądał kiedyś, gdzie mieszkamy, kim jesteśmy. Czy to się udało? Na to pytanie oczywiście odpowiedzieć może sobie każda osoba, która zajrzała i do odmienionego na tę okazję kościoła, i w okolice zabytkowego muru obronnego, do Szkoły Podstawowej nr 1 czy pod Bramę Wolińską. Prezentowały się tam różnego rodzaju, zaproszone do współpracy lokalne grupy, a o ile do zrozumiałość i treść poszczególnych scenek dla wielu widzów stały pod znakiem zapytania, to przynajmniej wizualnie centrum Goleniowa rzeczywiście udało się odmienić. Szczególnie, że w tle, już po zapadnięciu zmroku, pojawiły się rzadkiej urody srebrzyste obłoki.
W galerii garść zdjęć w trakcie wydarzenia wykonanych. Wkrótce więcej.
Dzisiaj ciąg dalszy, a na scenie głównej dzień rapowy, w trakcie którego na scenie pojawią się Marcin Zet Michałowski, Dzionsuo, Łona x Konieczny x Krupa i O.S.T.R. Ruszają też pełną parą wszystkie festiwalowe strefy.
























