Ośrodek Dokumentacji Dziejów Ziemi Goleniowskiej „Żółty Domek” nie jest, żadne to epokowe odkrycie, oczkiem w głowie władz gminy. Dobitnie potwierdziło to wczorajsze wystąpienie na sesji Rady Miejskiej wystąpienie kierującego jego pracami Józefa Kazanieckiego.
Otwarcie Ośrodka i przekazanie do użytku gruntownie odnowionej kamienicy odbyło się 11. listopada 2008 r. dla upamiętnienia 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz 740-lecia nadania Goleniowowi praw miejskich. Najważniejszym zadaniem „Żółtego Domku” jest popularyzowanie, dokumentowanie i opracowywanie dziejów miasta i najbliższych okolic. Od 1. lutego 2023 r. instytucją zarządza autor wielu historycznych opracowań i gminny urzędnik jednocześnie Józef Kazaniecki, wspierany przez pracującą wcześniej w Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej Agnieszkę Bździuch.
Wczoraj J. Kazaniecki w trakcie sesji pokrótce referował sprawozdanie z działalności ośrodka. Wnioski z jego wystąpienia, niestety, nie są zbyt optymistyczne.
– Od 2010 roku niewiele się tam działo. Zostało zaprzepaszczone wszystko, co przez pierwsze dwa lata zostało zrealizowane, a wynika to przede wszystkim z braku zainteresowania ówczesnych władz tym ośrodkiem. W międzyczasie wszystko się zmieniło, cała ekspozycja została zmieniona. Ale w tej chwili drastycznie brakuje nam miejsca i to jest bardzo pilna sprawa do rozwiązania, bo już kilka dużych eksponatów, oczywiście magazynu nie mamy, przechowuję u kolegów. A łącznie to jest pewnie 30 – 40 tysięcy różnego rodzaju przedmiotów, dokumentów, fotografii. Jeżeli nie znajdziemy nowych powierzchni, mogę stracić zbiór wiszących zegarów sprzed 1945 roku, który trafiłby do nas na zasadzie darowizny – mówił.
Co ciekawe w porywach do zdumiewające, pomimo niespecjalnie dobrze wróżącego na przyszłość Żółtego Domku charakteru wypowiedzi, obecnie na sesji radni w ogóle nie podjęli dyskusji na ten temat. Za wykonaną pracę J. Kazanieckiemu podziękował co prawda burmistrz Krzysztof Sypień, na tym jednak temat ośrodka został zamknięty. Wcześniej, dodajmy, o dofinansowanie stworzonego przez Jarosława Jancelewicza Muzeum Ziemi Goleniowskiej zawnioskowała radna Aleksandra Muszyńska – Popielarczyk.







