Paweł Palica

Wielka Orkiestra w Goleniowie bez fajerwerków. Dosłownie i w przenośni

fot. Marcin Bison Jabłoński

Pierwszy organizowany w Goleniowie w trybie „hybrydowym” finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z pewnością do najbardziej udanych imprez nie należał. Zainteresowanie wydarzeniem było mocno przeciętne, efekt licytacji – adekwatny do niego.

Tegoroczna odsłona finału WOŚP w Goleniowie odbyła się, o czym informowaliśmy wcześniej, dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionych sztabów, stworzonych przez Hufiec ZHP Szczecin-Pogodno oraz w Przybiernowie, bo na miejscu, o czym wiadomo było od dawna, sztab się nie zawiązał. Impreza tak czy owak zagrała, w sali widowiskowej Goleniowskiego Domu Kultury, wspierając inicjatywę, wystąpiły zespoły Virgo i Parasoul oraz Młodzieżowa Orkiestra Dęta Wood & Brass Band, a ze sceny licytowane były gadżety WOŚP oraz dary i vouchery od lokalnych przedsiębiorców. Wszystko zakończyło równie jak finał tradycyjne Światełko do Nieba, tym razem w postaci ognistego widowiska w wykonaniu grupy Smoki w Zalewie.

Z prowadzonych podczas koncertu w GDK licytacji, jak poinformowano już w poniedziałek, uzbierano do orkiestrowej puszki 14 094,64 zł. Dodać należy, że wynik ten nie uwzględnia kwesty ulicznej, ta bowiem zasiliła bezpośrednio konta zaprzyjaźnionych sztabów.

Przeczytaj również:

To top