/
Paweł Palica

Wreszcie jest zegar. Ponadczasowe zmiany

Drobnego, ale potrzebnego podróżnym uzupełnienia wyposażenia doczekał się goleniowski dworzec kolejowy.

O tym, że w jego poczekalni brakuje zegara, a w toaletach suszarek bądź ręczników do rąk, pisaliśmy już w lutym. Już wtedy zresztą upominała się o nie na sesji Rady Miejskiej radna Dorota Chodyko, a także maszewianka Zosia Stasińska z powiązanej z Platformą Obywatelską młodzieżową organizacją Nowa Generacja.

Suszarki zamontowane zostały jeszcze tego samego miesiąca, teraz wreszcie pojawił się też zegar. Dodać należy, że na placu po prawej stronie budynku dworcowego wyznaczonych zostało kilka dodatkowych miejsc parkingowych. O te z kolei upominał się radny Robert Kuszyński.

Pytanie oczywiście, czemu na załatwienie tak drobnych spraw trzeba czekać tak długo.

Przeczytaj również:

OmegAir Cargo
To top