Stojące w goleniowskim śródmieściu donice regularnie ogołacane są z ozdobnych roślin – informują nasi Czytelnicy.
Problem, jak słyszymy, jest w tym roku wyjątkowo widoczny. Dotyczy zarówno donic ustawionych przy głównych ulicach miasta, jak chociażby na deptaku nad Strugą Goleniowską. Z jednej z relacji wynika, że właśnie tam doszło do sytuacji, w której rośliny wyrywało z podłoża dziecko, wrzucając następnie „urobek” do rzeczki, a przyklaskiwał temu ze śmiechem stojący obok ojciec.
Sygnały te potwierdzają pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, gdzie usłyszeliśmy, że tak źle, jak w tym roku, nie było nigdy. Dodajmy, że nasadzenia są na bieżąco uzupełniane, co oczywiście swoje kosztuje.
Warto notabene zwrócić uwagę na to, że w Strudze Goleniowskiej ląduje też kostka, którą wyłożona jest przestrzeń pomiędzy chodnikiem a kamienną ścianką oporową. Pustych przestrzeni jest przynajmniej kilka, może i je warto wreszcie załatać?










