Paweł Palica

Zaczyna się. Strażacy z Goleniowa i okolic znów będą tracili czas

Zdjęcie poglądowe (fot. OSP Radowo Małe)

Idzie wiosna, wraca zatem coroczna plaga wypalania zeschniętych roślin. Pierwsze pożary traw odnotowywane są już między innymi w okolicach Goleniowa.

Statystyki z 2025 roku są alarmujące – to 35 064 pożary traw i nieużytków w kraju i 1 897 tego typu zdarzeń w województwie zachodniopomorskim. A o tym, że w tym roku opamiętanie raczej nie nastąpi, widać choćby po pożarze w w okolicach ul. Słonecznej w Czarnej Łące, do którego zadysponowani zostali 4. marca strażacy z OSP Lubczyna.

Wypalanie traw nie użyźnia gleby i nie przyspiesza wzrostu roślin. To szkodliwy mit. W rzeczywistości powoduje:

  • wyjałowienie gleby i zniszczenie naturalnych procesów w glebie,
  • emisję szkodliwych substancji do atmosfery,
  • śmierć wielu zwierząt i zniszczenie ich siedlisk,
  • duże ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na lasy i zabudowania.

Straż Pożarna przypomina też o tym, że wypalanie traw jest nielegalne, grozi za nie kara nagany, aresztu lub grzywny nawet do 30 000 zł, a w przypadku spowodowania dużego pożaru – nawet do 10 lat więzienia.

Przeczytaj również:

To top