Na to, jak wygląda obecnie przytulisko dla bezpańskich zwierząt w podgoleniowskim Budnie, zwraca uwagę radna Anita Jurewicz. Wystosowała w tej sprawie interpelację do burmistrza.
Chodzi przede wszystkim o teren, na którym rok temu ustawiony został solidny, drewniany kojec dla bezpańskich psów, które, takie było założenie, trafiać mają do niego na krótkoterminowy pobyt do czasu odnalezienia właściciela lub przekazania do schroniska w Dobrej.
Minęło kilkanaście miesięcy, a zamiast zapowiadanego miejsca tymczasowego pobytu dla bezdomnych psów mamy zarośnięty teren, niszczejącą infrastrukturę i kolejną niezrealizowaną obietnicę (…) Kojec podarowany dla gminy Goleniów przez firmę Rega stoi zarośnięty i niszczeje, zamiast służyć zwierzętom. Trudno nie odnieść wrażenia, że darczyńca przekazując gminie tak wartościowe wyposażenie, inaczej wyobrażał sobie jego wykorzystanie – komentuje na Facebooku radna A. Jurewicz (Koalicja dla Gminy).
Radna dodaje, że skierowała do burmistrza Krzysztofa Sypienia interpelację, w której pyta m.in. o to, kto obecnie odpowiada za przytulisko, co stało się z zapowiadaną modernizacją, ile to wszystko do tej pory kosztowało oraz na co zostanie przeznaczone kolejne 50 tys. zł zabezpieczone w tegorocznym budżecie gminy. Na odpowiedź trzeba będzie oczywiście nieco poczekać.
Więcej na ten temat wkrótce.








