/
Paweł Palica

Zniknęły bloki, wróciły piękne kamienice. Da się? Da się!

Foto: Andreas Meenke/ARCHITEKTUR-REBELLION

Nie ma rzeczy niemożliwych – także jeśli chodzi o przywracanie centrom niewielkich miast wyglądu znanego ze zdjęć sprzed lat. Znakomitym przykładem jest tutaj położone niedaleko Goleniowa niemieckie Anklam.

Na to, co wydarzyło się w tym miasteczku w ostatnich latach, zwrócił nam uwagę jeden z naszych Czytelników, nawiązując do zdjęć przedwojennego Gollnow, które pojawiają się na naszym facebookowym fanpage’u. Na tych ostatnich widać doskonale, że starą, klasycznie śródmiejską, a przede wszystkim po prostu ładną zabudowę, w czasach powojennych zastąpiły blokowiska, radykalnie zmieniając wygląd centrum miasta. Czy to proces nieodwracalny?

Właśnie przykład Anklam wskazuje, że absolutnie nie. Jak informuje strona rekonstrukcjeiodbudowy.pl, już w 2005 roku podjęto tam radykalną decyzję, która zupełnie odmieniła oblicze miasta. W jej wyniku poczynając od 2014 roku rozpoczęto rozbiórkę enerdowskich bloków i zastępowanie ich współczesnymi budynkami o formie nawiązującej do architektury przedwojennej. Prace na Rynku zakończyły się w 2017 roku a następnie przeniosły do śródmieścia. Projekt ”Powrót do wertykalnego miasta” został wyróżniony nagrodą Deutschen Städtebaupreis 2020. ”Jeśli nie lubisz już własnego pokoju, po prostu go przemeblowujesz. Z miastami sprawa jest zdecydowanie trudniejsza. Małe hanzeatyckie miasto Anklam odważyło się na wielki krok i z wielkim wysiłkiem oraz pasją stwarza nowe centrum” – napisano w uzasadnieniu. Efekt zmian – jak na załączonym obrazku.

Foto za: Andreas Meenke/ARCHITEKTUR-REBELLION

Czy da się tego typu działania przenieść na grunt goleniowski? Na pewno nie będzie to proste, wyzwanie, chociażby ze względu na koszty, jest nie lada. Pytanie jednak, czy nie warto zacząć na ten temat rozmawiać, bo zestawienia zdjęć starego i nowego Goleniowa wypadają zdecydowanie na niekorzyść tego ostatniego. A przypomnijmy, że chociażby w sprawie utworzenia nowego „Serca Miasta” nie zrobiono do dzisiaj de facto nic, poza stworzeniem bardzo ogólnych koncepcji i wizualizacji. A jest, jak widać, od kogo brać przykład.

Przeczytaj również:

To top