Cenny punkt zdobyli dzisiaj na wyjeździe piłkarze MKS Ina Goleniów. Do trzeciego zwycięstwa z rzędu zabrakło jednak bardzo niewiele.
W tym sezonie zachodniopomorskiej IV ligi biało-zieloni wygrali na wyjeździe zaledwie jeden mecz, a stało się to w… pierwszej kolejce. Faworytem w dzisiejszym meczu z zajmującą do tej pory 9. miejsce w rozgrywkach Astrą Ustronie Morskie z pewnością zatem nie byli, a optymizmem nie napawała też pierwsza połowa, po której gospodarze prowadzili 1:0.
Druga część meczu okazała się jednak zdecydowanie lepsza w wykonaniu podopiecznych trenera Jacka Jankowiaka, którzy dzięki skutecznie wykonującemu rzuty karne Damianowi Banachewiczowi dwukrotnie pokonali bramkarza Astry, wychodząc na prowadzenie 2:1. Była duża szansa na trzecie zwycięstwo z rzędu, niestety gospodarze doprowadzili do remizu w doliczonym czasie gry i Goleniowianie pozostają na 15. miejscu w tabeli. Na opuszczenie strefy spadkowej, co jest najważniejszym celem w tej części sezonu, wciąż trzeba czekać.
Następny mecz Ina Goleniów rozegra 4. kwietnia z Bałtykiem Koszalin na swoim boisku.







