/

Paweł Gulbinowicz

organizator Goleniów Tour, radny Rady Powiatu w Goleniowie

Są zwyczajnie rzeczy, które warto i trzeba zrobić | OPINIA – Paweł Gulbinowicz

 

Gdy w 2023 roku przyglądałem się wyścigowi Tour de Pologne w Poznaniu to zastanawiałem się, czy i kiedy będzie można „mieć” to wydarzenie na przysłowiowe wyciągnięcie ręki w Goleniowie.

Minęły 3 lata i w miniony wtorek mogliśmy jako mieszkańcy miasta i gminy zobaczyć na żywo, poczuć, także nieco kuchni, wielkie kolarskie zawody, które na co dzień możemy jedynie oglądać w telewizji.

I pewnie dla wielu z nas było to jednak coś innego, inne doświadczenia, wrażenia i emocje, których nawet doskonali komentatorzy Jaroński i Baranowski z Eurosportu oraz Sobczyński i Dębowski z TVP do końca nie oddadzą swoim skądinąd świetnym przekazem.

A propos przekazu to warte podkreślenia jest to, że dwa główne sportowe kanały w relacji na żywo odmieniały Goleniów przez wszystkie możliwe przypadki, trochę ludzi na świecie mogło z lotu ptaka zobaczyć naszą małą ojczyznę, ale przede wszystkim to, jak doskonale kibicowaliśmy kolarzom na lotnej premii. I nie miało kompletnie żadnego znaczenia, że nie znamy zawodników, a na nazwach drużyn jadących w wyścigu można połamać sobie język. No może oprócz Lidla i Intermarche, które mamy w Goleniowie.

Finisz lotnej premii i „przelot” do Szczecina idealnie zbiegł się z powrotami z pracy, więc tłumnie stawiliśmy się na trasie. Niezawodny Chabas zadbał o BHP i odpowiednią atmosferę. Co ważne, po przejeździe kolarzy kibice mogli spokojnie zobaczyć dalszą jazdę zawodników do Szczecina na telebimie i skorzystać z doskonałych wyrobów KGW z Kątów, popitych wodą z gwikowego saturatora. Piknikowo.

W mojej opinii telebim to był strzał w 10. Mogliśmy zobaczyć, jak marina w Lubczynie pięknie wygląda ze śmigłowca i jak szybkie są chłopaki z Duetu, którzy jadąc po równej ścieżce próbowali dotrzymać tempa zawodnikom. I tu ciekawostka, jeden z zawodników Touru pokonał 8 km wzdłuż ścieżki do Lubczyny w niewiele ponad 8 minut, co daje średnią 55,8 kmh. Kosmos.

Zresztą Tour de Pologne skasował lokalnym amatorom wszystkie tzw. KOMy na popularnej aplikacji Strava na przebiegu trasy. Wisienką na torcie jest segment, na którym była lotna premia. 730 metrów z ronda przy dworcu do krzyżówki z Barnima w 47 sekund i średnia 56,3 obrazuje poziom sportowy wyścigu.

No i kończąc, uprzedzając, nie rozwijając i wyprzedzając – nie wszystko, co warto, się opłaca.

Są zwyczajnie rzeczy, które warto i trzeba zrobić.

A na zupełny koniec – trochę mniejsze, ale podobne emocje i wrażenia będą podczas Goleniów Tour 6 września, zapraszamy do udziału i kibicowania.

Przeczytaj również:

To top